Autyzmnews.pl

Informacje, badania, aktualności o autyzmie

Aktualności

Przez zabawę nauczą dziecko reakcji

Przez zabawę nauczą dziecko reakcji


Terapia integracji sensorycznej pomoże maluchom, które mają problemy z nauką i koordynacją ruchową

Obecnie uważa się, że około 20-30 procent dzieci ma problemy z właściwym odbieraniem i organizowaniem bodźców, a także odpowiednią reakcją na nie. Problemy te są związane z działaniem układu nerwowego, a dokładniej – integracji sensorycznej.
Na czym ona polega?

– Mózg, otrzymując informacje ze wszystkich zmysłów, czyli wzroku, słuchu, równowagi, dotyku, czucia ruchu, dokonuje rozpoznania bodźców, segreguje je i interpretuje. Następnie dopasowuje do zebranych wcześniej doświadczeń. Dzięki temu dziecko jest w stanie stworzyć odpowiednią do sytuacji reakcję, która pozwoli mu sprawnie funkcjonować w szkole i grupie rówieśniczej – wyjaśnia Anita Sowińska – fizjoterapeutka.

Integracja procesów zmysłowych rozpoczyna się już w okresie płodowym i trwa do około 7 roku życia. Nieprawidłowe wykształcenie się procesów zmysłowych objawia się zaburzeniami, które mają wpływ na zachowanie i uczenie się dziecka, także w przyszłości.

Co w zachowaniu dziecka powinno zatem zaniepokoić?

– Kłopoty z zasypianiem, brak spokoju, częste płacze, problemy z samodzielnym myciem się, ubieraniem, zwłaszcza zapinaniem guzików i sznurowaniem butów, słaba równowaga, problemy z koncentracją, nadmierna pobudliwość i ciągłe zapotrzebowanie na ruch, a przy tym nieumyślne potrącanie przedmiotów znajdujących się obok, dezorientacja – wymienia Karolina Moćko, pedagog, terapeuta integracji sensorycznej z Ośrodka Rehabilitacyjno-Wypoczynkowego Polanika w Chrustach, gdzie odbywają się terapie.

Ponadto, dzieci mające zaburzenia integracji sensorycznej mają kłopoty z nabywaniem nowych umiejętności ruchowych, takich jak jazda na rowerze, rzucanie i łapanie piłki, mylą strony lewą i prawą, a także mają trudności z czytaniem i pisaniem, w tym przepisywaniem i przerysowywaniem z tablicy.

Wszystkie te objawy mogą być oznaką dezintegracji sensorycznej, która tak jak inne zaburzenia, wymaga terapii. Jest ona określana mianem „naukowej zabawy”.

– Na samym początku przeprowadzamy diagnozę procesów zmysłowych dziecka. Podczas sesji mały pacjent odpowiednio prowadzony przez terapeutę wykonuje serię zadań – huśta się w hamaku, toczy w beczce, jeździ na deskorolce czy balansuje na kołysce. Przez zabawę przyjemną i interesującą dla dziecka dokonuje się integracja bodźców zmysłowych oraz doświadczeń płynących do ośrodkowego układu nerwowego, co wpływa między innymi na poprawę osiągnięć szkolnych – wyjaśnia Karolina Moćko.

Metoda ta nie jest uczeniem konkretnych umiejętności, lecz usprawnianiem pracy systemów sensorycznych, które czynią naukę tych umiejętności w ogóle możliwą. Poprzez stymulację zmysłów dziecka usprawniane są takie obszary, jak na przykład motoryka, koordynacja wzrokowo-ruchowa, równowaga.

To co jest plusem tej szeroko stosowanej i uznanej w świecie terapii jest element zabawy, a także jej efektywność – poprawę widać już po kilku sesjach. Zajęcia polecane są także dzieciom z autyzmem, zespołem Aspergera, całościowymi zaburzeniami rozwoju, zespołem Downa lub sprawiającym trudności wychowawcze.

Wideo



Źródło artykułu

Udostępnij