Autyzmnews.pl

Informacje, badania, aktualności o autyzmie

Badania nad autyzmem

Proszę przestać grać w „Gotcha” z autystycznym zakwaterowaniem


Zdjęcie © Anne Corwin
[Image: Photo from the perspective of someone standing at a train station. To
the left is a small transit shelter structure with six vertically
stacked square translucent windows on the inner portion, and an array of
larger translucent windows framed with bright red crosspieces. There is
a curved roof overhang visible at the top of the structure. A sidewalk
runs directly ahead, patterned with the shadows of trees and
architectural features. To the right are tracks, a road with vehicles on
it, and a line of green trees, in that order. The sky is dotted with a
stylized pattern of detailed leaves, and the image overall is high
contrast to emphasize details and edges.]

przez Anne Corwin

Wskazówka dla profesjonalistów: dobrze jest chcieć zrozumieć problemy sensoryczne swoich autystycznych przyjaciół itp., ale proszę nie przedstawiać tego jako „Gotcha”.

„Gotcha”, przynajmniej tak, jak ja to definiuję, polega na tym, że ktoś mówi ci, że nie może czegoś zrobić (lub może zrobić coś tylko z trudem), a po zobaczeniu go:

(a) zrobić to w bardzo specyficznym kontekście, lub

(b) zrobić coś, co wygląda podobnie/powiązane z trudną rzeczą, „wywołaj ich”, np.:

„Uważam, że to interesujące, że mówisz, że jesteś wrażliwy na dźwięki, ale pójście na ten koncert wydawało ci się w porządku”.

„Wow, zrobiłeś [difficult thing]! Może to tylko twój niepokój cię powstrzymuje i po prostu potrzebujesz więcej wyjść ze swojej strefy komfortu?”

„Widzieć? [Thing] to nic wielkiego, wystarczy uwierzyć w siebie!”

Nawet jeśli nie masz zamiaru być protekcjonalnym lub lekceważącym, bądź przygotowany na to, abyśmy postawili się trochę defensywnie, nawet jeśli po prostu prosisz nas z całą powagą, abyśmy wyjaśnili, dlaczego nie możemy jednego wieczoru zarządzać głośną restauracją, ale możemy sobie poradzić z kolejnym koncertem. Lub jeśli naprawdę wierzysz, że zachęcasz i wspierasz.

Czasami musimy „odłożyć” rezerwy tolerancji sensorycznej, aby zrobić coś, co bardzo CHCEMY zrobić, ale zazwyczaj nie możemy (a na pewno nie możemy robić tego wielokrotnie).

Innym razem istnieją różnice w sytuacjach, z którymi możemy i nie możemy sobie poradzić, które nie są od razu oczywiste dla innych, którzy nie podzielają naszej neurologii.

Mogę słuchać głośnej muzyki, którą sam wybieram, przez słuchawki, ale to nie znaczy, że mogę myśleć, mówić lub funkcjonować na znaczącym poziomie w środowisku, w którym rozmawia wiele osób ORAZ muzyka gra w tle. Albo taki, w którym słyszę/wyczuwam muzykę sąsiadów z wnętrza mojego domu.

Nie jestem „niekonsekwentny” ani hipokrytą tylko dlatego, że inni nie mogą od razu pojąć, co jest innego w tych sytuacjach.

Hałas, nad którym nie mam żadnej kontroli, znacznie różni się od hałasu, który mogę wyłączyć, obniżyć, podnieść itd., w zależności od potrzeb. Ponadto uderzanie w ścianę często źle łączy się z (na przykład) dźwiękiem z programu telewizyjnego, który próbuję oglądać przy normalnej, niskiej głośności w pomieszczeniu. Występuje zarówno efekt „jestem na łasce tego”, jak i skumulowany efekt złożonych nakładów.

Wielu z nas, którzy doświadczają problemów z przetwarzaniem sensorycznym/percepcyjnym/poznawczym, jest przyzwyczajonych zarówno do niezdolności do wyjaśnienia, co się dzieje (nie miałem słownictwa, aby wyjaśnić moje własne doświadczenia w tym zakresie aż do dorosłości), jak i do unieważniania naszych doświadczeń (np. , zakłada się, że po prostu próbujemy wydostać się z obowiązku lub wymyślać rzeczy, aby zwrócić na siebie uwagę itp.).

Dlatego możemy się wahać lub denerwować, jeśli zapytasz nas, bez względu na to, jak niewinnie, dlaczego możemy zrobić X, ale nie Y, lub dlaczego nie możemy zrobić X dzisiaj, nawet jeśli widzieli, jak robimy to w określonych okolicznościach w zeszłym tygodniu .

Więc kiedy ty witaj pytać, proszę pytaj z szacunkiem i daj nam korzyść z wątpliwości, że znamy nasz mózg i system sensoryczny lepiej niż ty. W końcu to my żyjemy z tymi rzeczami.

Pracujemy ciężej, niż prawdopodobnie kiedykolwiek będziesz wiedzieć, aby przetrwać każdego dnia, a fakt, że nie możesz tego dostrzec, nie oznacza, że ​​musimy być „nieco popychani, aby osiągnąć nasz potencjał”. Zakładanie czegoś takiego jest protekcjonalne. Damy Ci znać Jeśli chcemy popchnąć. Proszę, zaufaj nam, że wiemy o sobie lepiej niż ty.



Źródło

Udostępnij