Autyzmnews.pl

Informacje, badania, aktualności o autyzmie

Aktualności

Instrumental Enrichment – nowa metoda wspierająca terapię pedagogiczną. Dostępna także w Słupsku

Instrumental Enrichment – nowa metoda wspierająca terapię pedagogiczną. Dostępna także w Słupsku


Terapia metodą Instrumental Enrichment nie jest zbyt popularna w Polsce, ale jest warta uwagi, ponieważ usprawnia ona proces uczenia się poprzez rozwijanie funkcji poznawczych. Z tej nowatorskiej metody korzysta bardzo niewielu terapeutów, ale tak się składa, że dwóch z nich pracuje w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Słupsku.

Terapia kognitywna metodą Instrumental Enrichment – tak brzmi pełna nazwa nowej terapii skierowanej do dzieci mających trudności w edukacji z powodu różnych dysfunkcji. Zajęcia można wykorzystywać także do stymulacji rozwoju dziecka zdolnego. Terapia ta, poprzez budowanie strategii rozwiązywania zadań i problemów, ma m.in. wspierać rozwój i wzmacnianie funkcji poznawczych. Autorem metody jest Reuven Feuerstein, rumuński pedagog żydowskiego pochodzenia, a jej pierwszym i jedynym certyfikowanym trenerem w Polsce jest dr Urszula Sajewicz-Radtke. Metoda podzielona została na dwa programy: Basic – dla dzieci w wieku od 3 do 9 lat, w tym dzieci z niepełnosprawnością intelektualną oraz Standard – dla dzieci mających 7 lat lub więcej a także osób dorosłych. Oba programy wymagają terapii trwającej około półtora roku.

W powiecie słupskim i Słupsku terapeutów mogących prowadzić terapię tą metodą jest pięcioro, z czego dwóch z nich pracuje w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej przy ulicy Fabrycznej 1 w Słupsku. Pierwszym z nich jest Jolanta Kamińska, dyrektor placówki (poziom Basic i Standard), a drugim pracująca w poradni psycholog Katarzyna Oleszkiewicz (poziom Standard). W tej chwili obie terapeutki prowadzą terapie metodą IE dla ośmiorga dzieci z terenu powiatu.

– Dziecko prowadzone przez terapeutę, który pełni rolę mediatora, wykonuje kolejne zadania. Najważniejsze w tej metodzie nie jest jednak ich rozwiązanie, ale proces dochodzenia przez dziecko do tego rozwiązania. Tym samym rozwijamy i wzmacniamy u niego funkcje poznawcze oraz strategie, które pomagają mu radzić sobie z różnymi problemami poznawczymi – wyjaśnia Jolanta Kamińska, dyrektor poradni. – Ta metoda sprawdza się świetnie zarówno w przypadku dzieci z tzw. inteligencją niższą niż przeciętna, dzieci z dysleksją rozwojową, dyskalkulią, nadpobudliwością psychoruchową i innymi trudnościami, jak również u dzieci zdolnych chcących rozwijać swój potencjał.

Terapia polega na rozwiązywaniu zadań przedstawionych w tematycznych zeszytach. Zerkając na ich okładki możemy dowiedzieć się, czego one dotyczą.

– Jednym z bardzo ciekawych zeszytów jest ten o „Porównywaniu i odkrywaniu absurdu” [ćwiczenia z poziomu dla dzieci od 3 lat – przyp. red.], dzięki którym rozwijamy u dziecka m.in. kompetencje porównywania, radzenia sobie z różnymi źródłami informacji, dostrzegania relacji między obiektami, wyciągania wniosków, kategoryzowania. W przypadku zadań z tego zeszytu dziecko musi samo powiedzieć, czym jest absurd, które sytuacje przedstawione na rysunkach są absurdalne i dlaczego – tłumaczy Jolanta Kamińska. – Są też ćwiczenia, w których dziecko musi opisać emocje na podstawie przedstawionych wizerunków postaci lub ukazanych sytuacji. Wbrew pozorom wiele dzieci ma z tym problem. Dorosłym te zadania też sprawiają trudności, ponieważ muszą pamiętać, aby posługiwać się przystępnym i zrozumiałym językiem – dodaje.

Metoda IE sprawdza się także w przypadku osób, które przeszły COVID-19 i u których wykształciła się tzw. mgła covidowa, czyli zaburzenie neurologiczne wpływające m.in. na zdolność koncentracji i pamięć.

Jak zaznacza Jolanta Kamińska, terapia prowadzona metodą IE jest wyzwaniem nie tylko dla dziecka, ale także terapeuty.

– W tej metodzie należy odejść od dyrektywnego sposobu mówienia, które często występuje np. u nauczycieli prowadzących zajęcia z dziećmi. Trzeba pamiętać, aby nie zgadywać, co dziecko chce powiedzieć i nie odpowiadać za nie, nie udzielać mu większej pomocy niż jest to potrzebne, wyjaśniać dlaczego ma coś zrobić i dlaczego ma to znaczenie. Zamiast typowego ukierunkowywania uczniów na rozwiązanie i tłumaczenia danego problemu terapeuta musi poprowadzić dziecko do jego rozwiązania. Ono musi samo dojść do tego, jak coś zrobiło i opisać, jakie procesy poznawcze w to zaangażowało – stwierdza Kamińska. – Jak już zostało wspomniane celem zajęć jest nie tyle rozwiązanie zadania, co skupienie się na procesie dochodzenia do rozwiązania. Stawiamy dziecku pytania „Od czego zaczniesz?”, „Jak to zrobiłeś?”, „W jaki sposób?”, „Czego potrzebowałeś?”, „Jaka strategia, twoim zdaniem, zadziała?”. Chodzi o to, aby dziecko opisało funkcje poznawcze, które pomogły mu rozwiązać zadanie. Na pytanie dziecka „Czy dobrze wykonałem zadanie?” odpowiemy również pytaniem „A jak myślisz?”, co zachęci do oceny własnego działania i stymulować będzie samodzielne myślenie – dodaje. – Każde zajęcia kończą się wypracowaną przez dziecko „radą mądrego człowieka” – regułą myślenia, którą potem przenosi nie tylko na sytuacje szkolne, ale też takie, które można spotkać w życiu codziennym.

Dlaczego metoda Instrumental Enrichment zasługuje na uwagę?

– Metoda IE podchodzi do terapii jako złożonego procesu, pewnego rodzaju osobowej interakcji. W tej metodzie ważna jest relacja terapeuta-dziecko, wzajemna komunikacja i działania na zasadzie dialogu, a nie zwyczajnego wykonywania poleceń. Terapia ta nie przypomina wykonywania pracy domowej i nie ma na celu stawiać dziecka w sytuacji niewiedzy – mówi Jolanta Kamińska.

Podsumowując – w metodzie IE uczenie się ma być procesem dochodzenia do wiedzy, kształtującym funkcje poznawcze. Ma wykształcać u dzieci umiejętności odczytywania i rozumienia poleceń, odchodząc jednocześnie od schematycznych rozwiązań.

Wideo



Źródło artykułu

Udostępnij